Kapłaństwo

Sakrament święceń jest sakramentem, dzięki któremu posłanie, powierzone przez Chrystusa Apostołom, nadal jest spełniane w Kościele aż do końca czasów. Jest to więc sakrament posługi apostolskiej. Obejmuje on trzy stopnie: episkopat, prezbiterat i diakonat.

(Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 1536)

Tenże Pan, chcąc żeby wierni wzrastali jako jedno ciało, w którym „nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność” (Rz 12, 4), ustanowił niektórych sługami, by w społeczności wiernych na mocy święceń mieli świętą władzę składania Ofiary i odpuszczania grzechów i by w imieniu Chrystusa publicznie pełnili dla ludzi funkcję kapłańską. I dlatego Chrystus, posławszy Apostołów, tak jak sam został posłany przez Ojca, przez tych właśnie Apostołów uczynił uczestnikami swego namaszczenia i posłannictwa ich następców, biskupów. Zadanie posługi biskupiej zostało przekazane prezbiterom, w podporządkowanym stopniu, aby ustanowieni w stanie prezbiteratu byli współpracownikami stanu biskupiego, w celu należytego wypełnienia apostolskiego posłannictwa powierzonego przez Chrystusa. (…)

Prezbiterzy, z ludzi wzięci i dla ludzi ustanowieni w tych sprawach, które odnoszą się do Boga, aby składali dary i ofiary za grzechy, spotykają innych ludzi jako braci. Tak też i Pan Jezus, Syn Boży, człowiek posłany przez Ojca do ludzi, zamieszkał wśród nas i zechciał upodobnić się do braci we wszystkim, z wyjątkiem grzechu. Jego to naśladowali już sami święci Apostołowie, a św. Paweł, Nauczyciel narodów „przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej” (Rz 1, 1), stwierdza, że stał się wszystkim dla wszystkich, aby wszystkich zbawić. Prezbiterzy Nowego Testamentu przez swe powołanie właśnie i przez święcenia w jakiś sposób zostają wydzieleni ze wspólnoty Ludu Bożego, nie po to jednak, aby się odłączyć czy to od niego, czy od jakiegokolwiek człowieka, lecz po to, by całkowicie poświęcić się dziełu, do którego Pan ich powołuje.

Sobór Watykański II, Dekret PRESBYTERORUM ORDINIS

Powołanie kapłańskie jest misterium. Jest ono tajemnicą „szczególnej wymiany” — admirabile commercium — pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Człowiek oddaje Chrystusowi swoje człowieczeństwo, by mógł się On nim posłużyć jako narzędziem zbawienia. Chrystus zaś przyjmując ten dar, czyni owego człowieka jakby swoim alter ego. Jeśli się nie wniknie w tajemnicę tej „wymiany”, nie można zrozumieć, jak to się dzieje, że młody człowiek słysząc słowa: „Pójdź za mną!”, wyrzeka się wszystkiego dla Chrystusa w przekonaniu, że na tej drodze jego ludzka osobowość osiągnie całą swoją pełnię.

Jan Paweł II, Dar i Tajemnica

„Własnego kapłaństwa się boję,
własnego kapłaństwa się lękam
i przed kapłaństwem w proch padam,
i przed kapłaństwem klękam.

W lipcowy poranek mych święceń
dla innych szary zapewne -
jakaś moc przeogromna
z nagła poczęła się we mnie.

Jadę z innymi tramwajem -
biegnę z innymi ulicą -
nadziwić się nie mogę
swej duszy tajemnicą”.

ks. Jan Twardowski

Polecamy

  • archidiecezja-warszawska.jpg
  • internetowa-liturgia-godzin.jpg
  • kai.jpg
  • katolik.jpg
  • konferencja-episkopatu.jpg
  • lossservatore-romano.jpg
  • mateusz.jpg
  • nekrologi-warszawskie.jpg
  • opoka.jpg
  • pacierz-pl.jpg
  • radio-maryja.jpg
  • sekcja-polska.jpg
  • watykan.jpg